Czas czytania: około 14 minut
Koszt zespołu QA to pytanie, które słyszymy od CTO i Head of QA częściej niż „ile kosztuje audyt”. Pada zwykle w jednej z trzech sytuacji: odchodzi senior, który trzymał całą regresję w głowie, zarząd prosi o cięcie kosztów stałych albo zbliża się duże wdrożenie, a zespół testerów jest za mały. W każdej z nich na stole leżą dwie liczby, pensja z budżetu i stawka z oferty dostawcy, a decyzja zapada na podstawie porównania, które nie ma sensu, bo te liczby opisują dwie różne rzeczy.
Ten artykuł ma Wam pomóc policzyć to uczciwie, po obu stronach. Pokazujemy koszt pracodawcy na publicznych danych o wynagrodzeniach i składkach, koszty, które nie trafiają do arkusza, i to, co realnie mieści się w cenie zespołu zewnętrznego. Mówimy też wprost, kiedy własny zespół jest lepszym wyborem, bo są sytuacje, w których outsourcing byłby po prostu drogi. Piszemy jako firma, która zajmuje się wyłącznie testowaniem i jakością oprogramowania i pracuje w obu układach: zastępuje zespoły, wzmacnia je i szkoli.
Koszt zespołu QA to nie suma pensji, tylko pełny koszt pracodawcy powiększony o rekrutację, wdrożenie, narzędzia, zarządzanie i czas, w którym ludzie są na urlopie albo szukacie następcy. Zespół zewnętrzny zamienia większość tych pozycji na jedną cenę za zakres albo za godzinę, ale nie zdejmuje z Was odpowiedzialności za jakość produktu. Rachunek wychodzi różnie w zależności od tego, czy potrzeba testów jest stała, czy skokowa, i czy testowanie jest Waszą kompetencją, czy kosztem do opanowania.
Spis treści
- Dlaczego porównanie pensji z fakturą prawie zawsze wprowadza w błąd?
- Ile kosztuje pracodawcę jeden tester, a ile trzyosobowy zespół QA?
- Jakich kosztów nie widać w budżecie działu?
- Co realnie kupujecie w outsourcingu i ile to kosztuje?
- Kiedy własny zespół wygrywa rachunek?
- Kiedy zewnętrzny zespół wychodzi taniej?
- Model mieszany: jak podzielić role, żeby nie płacić dwa razy?
- Testy niezależne od producenta: kiedy to nie jest decyzja kosztowa
- Jak policzyć koszt zespołu QA u siebie w pięciu krokach?
Dlaczego porównanie pensji z fakturą prawie zawsze wprowadza w błąd?
Pensja z budżetu to kwota brutto dla pracownika, a faktura dostawcy to cena za pracę, w której są już składki, urlopy, zastępstwa, narzędzia i zarządzanie; porównując je wprost, zawsze zaniżacie koszt etatu.
Weźmy typową rozmowę budżetową. Tester mid kosztuje „12 tysięcy”, dostawca proponuje stawkę godzinową, ktoś mnoży ją przez 168 godzin i wychodzi, że zewnętrzny specjalista jest droższy. Ten rachunek pomija, że 12 tysięcy to nie jest koszt firmy, że miesiąc pracy etatowej nie ma 168 godzin testowania i że ktoś musi tę osobę znaleźć, wdrożyć, prowadzić i zastąpić, gdy odejdzie. Arkusz kalkulacyjny przyjmie każdą liczbę, a najchętniej tę, która potwierdza decyzję podjętą tydzień wcześniej na korytarzu.
Po drugiej stronie też jest pułapka. Stawka „od” w cenniku dostawcy to punkt startowy dla najprostszego zakresu, nie gwarancja ceny dla Waszego produktu. Dlatego w tym artykule porównujemy nie stawki, tylko to, ile kosztuje dowiezienie określonego zakresu testów w miesiącu, ze wszystkimi kosztami po drodze. Tę samą logikę, policzoną godzina po godzinie dla pojedynczego testera, opisuje nasz portal ekspercki w tekście ile naprawdę kosztuje własny zespół QA, a ile body leasing. Tutaj idziemy poziom wyżej: patrzymy na cały zespół i na decyzję, którą podejmuje CTO.
Ile kosztuje pracodawcę jeden tester, a ile trzyosobowy zespół QA?
Tester mid z pensją 12 000 zł brutto kosztuje pracodawcę około 14 458 zł miesięcznie, a zespół złożony z seniora i dwóch midów około 50 602 zł miesięcznie, czyli ponad 607 tysięcy złotych rocznie, zanim doliczycie cokolwiek poza wynagrodzeniem i składkami.
Punktem wyjścia są dane rynkowe. Według Raportu Wynagrodzeń IT 2026 serwisu Just Join IT, opartego na ofertach z 2025 roku, mediana wynagrodzenia testera mid wynosi 12 000 zł brutto na umowie o pracę i 15 400 zł netto na kontrakcie B2B, a seniora odpowiednio 18 000 zł i 21 000 zł. Ten sam raport Just Join IT podaje, że kategoria Testing odpowiadała za 7,06 procent wszystkich ofert w polskim IT, a wynagrodzenia w niej wzrosły rok do roku o 3,2 procent. Pełne dane znajdziecie w raporcie wynagrodzeń Just Join IT.
Do kwoty brutto pracodawca dokłada składki. Według stawek podanych przez ZUS na 2026 rok składka emerytalna wynosi 19,52 procent i dzieli się po połowie, rentowa 8 procent, z czego 6,5 punktu procentowego płaci pracodawca, a składka wypadkowa w stopie referencyjnej 1,67 procent. Do tego dochodzą Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy, razem 2,45 procent, oraz FGŚP 0,10 procent. Po stronie firmy daje to 20,48 procent ponad brutto, bez wpłat pracodawcy do PPK, które u osób zapisanych do programu dochodzą osobno. Stawki sprawdzicie na stronie ZUS o wysokości składek.
| Poziom | Brutto miesięcznie | Koszt pracodawcy miesięcznie | Koszt pracodawcy rocznie |
|---|---|---|---|
| Junior | 6 750 zł | 8 132 zł | 97 589 zł |
| Mid | 12 000 zł | 14 458 zł | 173 491 zł |
| Senior | 18 000 zł | 21 686 zł | 260 237 zł |
| Zespół: senior i dwóch midów | 42 000 zł | 50 602 zł | 607 219 zł |
Źródło: mediany z Raportu Wynagrodzeń IT 2026 Just Join IT, kategoria Testing, umowa o pracę; koszt pracodawcy wyliczony według wzoru: brutto razy 1,2048 (stawki ZUS 2026, składka wypadkowa 1,67 procent, bez PPK). Wasza składka wypadkowa może być inna, jeśli firma zgłasza do ubezpieczenia więcej niż 9 osób.
Trzyosobowy zespół to w praktyce minimum, które utrzyma regresję, testy nowych funkcji i podstawową automatyzację w jednym produkcie, a i tak nie ma w nim nikogo od testów wydajnościowych, bezpieczeństwa czy dostępności. Jeśli potrzebujecie lidera, który ułoży proces i porozmawia z zarządem o metrykach, zwykle jest to czwarta osoba albo senior, który przestaje testować. Te 607 tysięcy złotych rocznie to więc punkt wyjścia rachunku, nie jego wynik.
Wbrew pozorom
Najtańszy etat w testowaniu bywa najdroższą decyzją. Według Raportu Wynagrodzeń IT 2026 Just Join IT mediana juniora w kategorii Testing, 6 750 zł na umowie o pracę, jest najniższą medianą juniorską w dziesięciu najpopularniejszych kategoriach IT. Ten sam raport Just Join IT pokazuje, że juniorzy w testowaniu oczekują aż o 40,7 procent więcej, niż proponują im oferty. Zespół zbudowany na juniorach wygląda więc tanio w budżecie, ale ma wbudowaną presję na odejścia i potrzebuje seniora, który przez pierwsze miesiące częściej uczy, niż testuje.
Jakich kosztów nie widać w budżecie działu?
Poza wynagrodzeniem i składkami koszt zespołu QA tworzą urlopy i nieobecności, okres wypowiedzenia i rekrutacja następcy, wdrożenie nowej osoby, narzędzia oraz czas lidera na prowadzenie ludzi; żadna z tych pozycji nie znika w outsourcingu, ale w modelu własnym płacicie za nie osobno.
Najłatwiej policzyć urlop. Kodeks pracy w artykule 154 daje pracownikowi 20 dni urlopu przy stażu krótszym niż 10 lat i 26 dni przy dłuższym. Trzyosobowy zespół ma więc co najmniej 60 dni roboczych urlopu rocznie, czyli mniej więcej trzy miesiące pracy jednej osoby, za które płacicie pełną stawkę. W tym czasie wydania się nie zatrzymują, więc regresję robi ktoś z mniejszą wiedzą o produkcie albo robi się jej mniej.
Drugą pozycją jest odejście. Według artykułu 36 Kodeksu pracy okres wypowiedzenia wynosi miesiąc po pół roku zatrudnienia i trzy miesiące po trzech latach, a doświadczony tester zwykle ma za sobą właśnie te trzy lata. Z badania „Rekrutacja pod lupą” firmy eRecruiter wynika, że w 52 procentach firm rekrutacja trwa od dwóch tygodni do miesiąca, a co czwarty przedstawiciel działu HR mówi o procesie trwającym do trzech miesięcy. Do tego dochodzi wdrożenie następcy, który zna narzędzia, ale nie zna Waszego produktu, danych testowych ani historii błędów.
Jest jeszcze koszt, którego nie widać w żadnym budżecie, a który rośnie najszybciej: kompetencje. Według World Quality Report 2025-26 od Capgemini i OpenText tylko 15 procent organizacji wdrożyło generatywną AI w testowaniu w skali całej firmy, a 60 procent ma problem z bezpiecznymi i skalowalnymi danymi testowymi. Ten sam World Quality Report podaje, że 58 procent firm zgłasza trudności z wdrażaniem narzędzi testowych opartych na AI. Własny zespół musi się tego nauczyć na Wasz koszt i w Waszym czasie. Pełny raport znajdziecie na stronie World Quality Report 2025-26.
Co realnie kupujecie w outsourcingu i ile to kosztuje?
W outsourcingu płacicie za zakres i dostępność kompetencji, a nie za etaty: w Quality Island mini zespół QA zaczyna się od 20 000 zł miesięcznie, zespół z liderem od 30 000 zł miesięcznie, a body leasing pojedynczego specjalisty od 80 zł za godzinę, przy czym finalna cena zależy od liczby godzin, seniority i złożoności produktu.
| Model | Cena | Co jest w cenie |
|---|---|---|
| Body leasing QA | od 80 zł za godzinę | Specjalista pracuje w Waszym zespole, Waszych narzędziach i procesie. Wy prowadzicie pracę |
| Mini zespół QA (manual i automatyzacja) | od 20 000 zł miesięcznie | Obsługa procesu testowego, utrzymanie regresji, wsparcie wydań, raportowanie jakości |
| Dedykowany zespół QA Premium (lider i dwóch QA) | od 30 000 zł miesięcznie | Zarządzanie jakością projektu, strategia testów, automatyzacja i raportowanie |
| Audyt QA projektu albo zespołu | od 15 500 zł jednorazowo | Ocena procesu i rekomendacje, także wtedy, gdy zostajecie przy własnym zespole |
| Konsultacje dla CTO i Head of QA | 1 200 zł za 90 minut | Rozmowa o Waszym modelu, liczbach i ryzykach, zanim wydacie więcej |
Źródło: cennik na stronach usług Quality Island, stan z 17.09.2026. Ceny „od” są stawkami startowymi dla najczęściej wybieranych konfiguracji.
Uczciwe zastrzeżenie, zanim zestawicie tę tabelę z tabelą kosztów etatu. Cena „od” nie oznacza, że za 30 000 zł dostaniecie zawsze trzy pełne etaty. Koszt dedykowanego zespołu QA zależy od tego, ile godzin w miesiącu potrzebuje Wasz produkt, jakiej seniority wymaga i ile odpowiedzialności przejmuje zespół. Różnica leży gdzie indziej: w cenie są już urlopy, zastępstwa, rekrutacja, wdrożenie kolejnych osób i dostęp do specjalistów, których nie opłaca się trzymać na etacie. Jeśli ktoś z zespołu zewnętrznego odchodzi, to jest problem dostawcy, nie Wasz.
W body leasingu QA układ jest inny. Kupujecie dostępność konkretnej osoby, ale prowadzenie pracy, priorytety i proces zostają po Waszej stronie. To dobry model, gdy macie lidera QA i brakuje Wam rąk, a słaby, gdy brakuje Wam właśnie lidera. Szerzej o tej granicy piszemy w artykule o tym, kiedy wynajem testerów ma sens, a kiedy potrzebujecie czegoś więcej.
Kiedy własny zespół wygrywa rachunek?
Własny zespół jest lepszym wyborem, gdy potrzeba testów jest stała i równa przez cały rok, gdy wiedza o domenie jest przewagą konkurencyjną i gdy stać Was na lidera QA, który zbuduje proces i utrzyma ludzi.
Nie każda firma powinna oddawać testowanie. Jeśli rozwijacie jeden duży produkt, wydajecie co tydzień, a regresja dotyka reguł biznesowych, których nie ma w żadnej dokumentacji, zespół, który zna je od lat, jest wart więcej niż jego koszt pracodawcy. To samo dotyczy produktów, w których testowanie wymaga dostępu do danych i systemów objętych ograniczeniami bezpieczeństwa, trudnymi do rozszerzenia na zewnętrzną firmę.
- Obciążenie testami jest równe przez cały rok, bez wyraźnych szczytów przed wydaniami i sezonami
- Domena jest złożona i to ona, a nie narzędzia, decyduje o jakości testów
- Macie lidera QA albo jesteście gotowi go zatrudnić i dać mu wpływ na proces
- Testowanie jest częścią przewagi produktu, a nie kosztem obsługi
- Rotacja w zespole jest niska, a wiedza o produkcie trafia do dokumentacji testowej
W takich firmach nie pytamy „czy oddać testy”, tylko „jak sprawić, żeby własny zespół pracował lepiej”. Często wystarcza audyt QA, który pokazuje, gdzie ucieka czas, i szkolenie, które wypełnia lukę kompetencyjną. U naszych klientów najczęściej jest to automatyzacja regresji i strategia testów, dlatego szkolenie Strategia testowania od A do Z kupują zwykle liderzy zespołów, a nie pojedynczy testerzy.
Kiedy zewnętrzny zespół wychodzi taniej?
Zespół zewnętrzny wychodzi taniej, gdy zapotrzebowanie na testy jest skokowe, gdy potrzebujecie kompetencji punktowo, gdy rekrutacja nie zdąży przed terminem wydania i gdy firma nie ma dziś nikogo, kto poprowadzi testowanie.
Najbardziej typowy obraz z naszych projektów wygląda tak: firma ma dwóch testerów manualnych, przed dużym wydaniem regresja trwa kilka dni, a automatyzacji nikt nie ma czasu budować, bo zespół gasi pożary. Zatrudnienie trzeciej osoby niczego nie zmieni przez kwartał, bo zanim ktoś się wdroży, wydanie już będzie za Wami. W takiej sytuacji zewnętrzny zespół, który wnosi gotowe kompetencje w automatyzacji, skraca drogę do wyniku, a nie tylko dokłada rąk.
Najmocniejszym przykładem z naszej praktyki jest Argos, sklep e-commerce, w którym po automatyzacji testów i uporządkowaniu procesów QA regresja przed wydaniem skróciła się z 5 dni do 10 godzin, a liczba błędów krytycznych na produkcji spadła o 46 procent. Cały przebieg opisujemy w artykule o tym, jak skrócić testy regresyjne z 5 dni do 10 godzin. Tego efektu nie dało się kupić samym dołożeniem etatu, bo wymagał kompetencji, których zespół jeszcze nie miał.
Mamy za sobą ponad 450 000 napisanych testów automatycznych i ponad 152 zrealizowane projekty, więc argument „nasz system jest zbyt specyficzny” słyszymy często. Odpowiadamy na niego szczegółowo w tekście o tym, dlaczego specyfika oprogramowania to obiekcja, a nie fakt. W skrócie: wdrożenie w produkt trwa, ale jest wliczone w pracę dostawcy, a nie w Wasz budżet rekrutacyjny.
Model mieszany: jak podzielić role, żeby nie płacić dwa razy?
W modelu mieszanym strategia, priorytety i wiedza o produkcie zostają w firmie, a wykonanie regresji, automatyzacja i kompetencje punktowe przechodzą na zewnątrz; płacicie podwójnie tylko wtedy, gdy obie strony robią to samo.
Dojrzałe organizacje rzadko wybierają jedną skrajność. Zostawiają w firmie małą, doświadczoną grupę, która odpowiada za jakość produktu i rozlicza dostawcę, a wykonanie i skalowanie kupują. Kluczem jest rozdzielenie odpowiedzialności od pierwszego dnia, bo model mieszany bez tego podziału kończy się tym, że wewnętrzny senior sprawdza pracę zewnętrznego zespołu, zamiast robić swoją.
| Obszar | Kto odpowiada | Dlaczego tak |
|---|---|---|
| Strategia testów i priorytety ryzyka | Lider QA w firmie | Wymaga wiedzy o produkcie, biznesie i planach, której nie kupi się na godziny |
| Rozliczanie dostawcy i metryki jakości | Lider QA w firmie | Ktoś po Waszej stronie musi mieć wpływ na zakres i ocenę wyników |
| Regresja i testy nowych funkcji | Zespół zewnętrzny | Praca powtarzalna, skalowana w górę i w dół razem z harmonogramem wydań |
| Budowa i utrzymanie automatyzacji | Zespół zewnętrzny z przekazaniem wiedzy | Kompetencja kosztowna do zbudowania od zera, łatwa do przekazania, jeśli kod jest w Waszym repozytorium |
| Wydajność, bezpieczeństwo, dostępność | Specjaliści zewnętrzni punktowo | Rzadko potrzebne na stałe, ale niezbędne przed konkretnymi wydaniami |
Dobrym przykładem takiego podziału jest współpraca z PKO BP, gdzie opracowaliśmy i wdrożyliśmy strategię jakości oprogramowania dla całej organizacji, przeprowadziliśmy audyt istniejących procesów QA oraz szkolenia i warsztaty dla zespołów. Zespoły testerów zostały w banku, a z zewnątrz przyszły strategia, ocena procesu i kompetencje. Jeśli rozważacie taki układ, warto zacząć od rozmowy z zarządem o tym, jak mierzyć jakość, i tu przydaje się tekst o KPI QA w języku, który rozumie CFO, a w samej organizacji warsztat QA dla kadry zarządzającej.
Testy niezależne od producenta: kiedy to nie jest decyzja kosztowa
W części branż, przede wszystkim w bankowości i medycynie, niezależność testów od producenta oprogramowania wynika z przepisów albo wymagań nadzoru; wtedy zewnętrzny zespół jest warunkiem odbioru, a porównanie kosztów etatu przestaje być głównym kryterium.
Jeśli Wasz system podlega takim wymaganiom, własny zespół QA może świetnie testować na co dzień, a i tak nie zastąpi niezależnej weryfikacji tam, gdzie wymagają jej regulacje. W sektorze finansowym przykładem jest rozporządzenie DORA, które opisujemy w artykule o tym, kto musi testować niezależnie i jak często. Szerszy przegląd tego, kiedy niezależność testów staje się wymogiem prawnym i co trzeba udokumentować, znajdziecie w tekście Strefy QA o testach niezależnych od producenta jako wymogu prawnym.
Jedno zastrzeżenie: to opis wymagań, nie porada prawna. Zakres niezależności, jej forma i dokumentacja zależą od Waszej branży, umów i nadzoru, więc ostateczną interpretację warto potwierdzić z działem prawnym albo compliance. Nasza rola zaczyna się tam, gdzie trzeba te testy zaplanować, wykonać i udokumentować tak, żeby dało się je obronić.
Jak policzyć koszt zespołu QA u siebie w pięciu krokach?
Żeby policzyć koszt zespołu QA u siebie, zsumujcie koszt pracodawcy, urlopy i wakaty, wdrożenia, narzędzia i czas prowadzenia zespołu, a potem porównajcie to z ceną za ten sam zakres testów w miesiącu, a nie ze stawką godzinową dostawcy.
KOSZT ROCZNY ZESPOŁU WŁASNEGO 1. Wynagrodzenia brutto x 12 x 1,2048 (składki pracodawcy 2026, bez PPK) 2. + narzędzia, licencje, urządzenia, środowiska testowe 3. + rekrutacje w roku: liczba odejść x (koszt rekrutacji + miesiące wdrożenia x koszt osoby) 4. + czas lidera na prowadzenie ludzi (godziny x koszt godziny lidera) 5. + kompetencje punktowe kupowane i tak z zewnątrz (wydajność, bezpieczeństwo) KOSZT ROCZNY MODELU ZEWNĘTRZNEGO A. Cena za zakres albo godziny w miesiącu x 12 B. + czas Waszego lidera na rozliczanie dostawcy PORÓWNAJCIE: to samo pokrycie testami, ten sam rytm wydań, to samo ryzyko.
- Zacznijcie od zakresu, nie od ludzi. Ile godzin testów potrzebuje każde wydanie, jak często wydajecie i gdzie są szczyty
- Policzcie koszt pracodawcy obecnego zespołu według wzoru wyżej, z Waszą stopą składki wypadkowej i PPK
- Wyciągnijcie z ostatnich dwóch lat liczbę odejść i realny czas od wypowiedzenia do pełnej produktywności następcy
- Dopiszcie koszty spoza budżetu działu: narzędzia, sprzęt, kompetencje kupowane punktowo, czas lidera
- Poproście o wycenę tego samego zakresu, nie o stawkę godzinową, i porównajcie roczne kwoty
Jeśli wynik jest bliski, decyduje nie cena, tylko to, gdzie chcecie mieć kompetencje za dwa lata. Jeśli różnica jest duża w którąkolwiek stronę, zwykle wynika z jednej pozycji: rotacji w zespole własnym albo zbyt szerokiego zakresu kupowanego na zewnątrz. Wtedy warto tę jedną pozycję zbadać, zanim zmienicie cały model.
Co zabrać z tego artykułu
01Pensja brutto nie jest kosztem zespołu QA. Tester mid z 12 000 zł brutto kosztuje pracodawcę około 14 458 zł miesięcznie, zespół senior i dwóch midów ponad 607 tysięcy złotych rocznie.
02Najdroższe pozycje są poza budżetem płac: urlopy, wypowiedzenia do trzech miesięcy, rekrutacja, wdrożenie i kompetencje, których zespół nie ma.
03Porównujcie cenę za ten sam zakres testów w miesiącu, a nie stawkę godzinową dostawcy z pensją podzieloną przez godziny.
04Własny zespół wygrywa przy stałym obciążeniu i złożonej domenie, zewnętrzny przy skokach, kompetencjach punktowych i braku lidera QA.
05Model mieszany działa, gdy strategia zostaje w firmie, a wykonanie przechodzi na zewnątrz, i gdy nikt nie robi tej samej pracy dwa razy.
Chcecie policzyć koszt zespołu QA na Waszych liczbach, a nie na średnich z raportów? Konsultacja dla CTO i Head of QA trwa 90 minut i kosztuje 1 200 zł.
Powiązane na blogu Quality Island
- Outsourcing testów oprogramowania: kiedy się opłaca i jaki model wybrać
- Zespół QA dedykowany: kiedy stały zespół jakości jest lepszy niż pojedynczy tester
- Audyt procesów QA: zakres, przebieg, ile to kosztuje
- Strefa QA: ile naprawdę kosztuje własny zespół QA, a ile body leasing
Pełna lista źródeł
- Just Join IT, Raport Wynagrodzeń IT 2026, statystyki kategorii, 2026 (dane za 2025): mediany wynagrodzeń w kategorii Testing, udział 7,06 procent ofert, wzrost o 3,2 procent, oczekiwania juniorów +40,7 procent (odczyt 17.09.2026)
- ZUS, Wysokość składek na ubezpieczenia społeczne, 2026: stopy składek emerytalnej, rentowej, wypadkowej oraz Funduszu Pracy i Funduszu Solidarnościowego (odczyt 17.09.2026)
- Sejm RP, Kodeks pracy, tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 277, 2025: art. 36 o okresach wypowiedzenia i art. 154 o wymiarze urlopu (odczyt 17.09.2026)
- Capgemini, OpenText, World Quality Report 2025-26, 2025: odsetek firm ze skalowaną generatywną AI w testowaniu, problemy z danymi testowymi i narzędziami AI (odczyt 17.09.2026)
- eRecruiter, badanie „Rekrutacja pod lupą”: proces rekrutacji w polskich firmach może trwać nawet do trzech miesięcy: rozkład czasu rekrutacji w firmach (odczyt 17.09.2026)
- Dane własne Quality Island: cennik usług i modeli współpracy (stan 17.09.2026), wyniki projektu dla Argos, zakres współpracy z PKO BP, liczba testów automatycznych i projektów (baza marketingowa)