Trwa sprzedaż biletów na konferencję Testing Ground Conference 2026, której jesteśmy głównym organizatorem. Bilety dostępne na: https://testingground.pl/

Zgodność regulacyjna sprowadza się w praktyce do jednego zdania, które powtarza się w czterech różnych aktach prawnych, każdym z własnym terminem: system trzeba przetestować i trzeba umieć wykazać, że test się odbył. To nie jest już kwestia dobrych praktyk, tylko obowiązku, którego niedopełnienie widać przy pierwszej kontroli.

Pomagamy organizacjom pod presją regulacyjną przejść od stanu „testujemy, ale nie wiemy, czy to wystarczy” do stanu, w którym zakres, wyniki i decyzje da się przedstawić kontrolerowi bez przygotowywania czegokolwiek na ostatnią chwilę.

DORA
sektor finansowy, stosowana od 17.01.2025
AI Act
systemy wysokiego ryzyka, obowiązki wchodzą etapami
CRA
produkty z elementami cyfrowymi, cały cykl życia
WCAG
dostępność cyfrowa, sektor publiczny i usługi konsumenckie

Co obejmuje testowanie pod wymogi regulacyjne?

Zgodność regulacyjna zmienia zakres pracy w porównaniu ze zwykłym projektem testowym, bo poza samym testowaniem liczy się to, czy da się je wykazać. Obejmujemy siedem obszarów:

Mapowanie obowiązków, czyli które z Waszych systemów podlegają któremu przepisowi i co z tego wynika dla zakresu testów
Audyt istniejącego programu testowania: procesy, dokumentacja, pokrycie, automatyzacja, kryteria wydania
Ocena niezależności, czyli kto podejmuje decyzję o gotowości systemu i czy nie jest to osoba odpowiedzialna za termin
Wykonanie testów: funkcjonalnych, regresyjnych, wydajnościowych, bezpieczeństwa i dostępności, w zakresie wynikającym z ryzyka
Ślad audytowy: dokumentacja, która wykazuje, co sprawdzono, kiedy, przez kogo i z jakim wynikiem
Plan naprawy z rozdzieleniem tego, co blokuje zgodność, od tego, co jest usprawnieniem
Cykliczność, czyli przegląd powtarzany w kolejnych latach, tańszy od pierwszego, o ile zapisy są utrzymywane

Dlaczego zgodność regulacyjna jest kwestią testowania, a nie tylko dokumentów

Najczęstsze nieporozumienie brzmi tak: skoro to obowiązek prawny, to załatwi go dział compliance albo kancelaria. Prawnik ustali, co Was obejmuje, i to jest jego rola. Ale żaden przepis nie da się spełnić dokumentem opisującym testy, których nie było.

Rozporządzenie DORA w artykule 24 mówi o programie testowania obejmującym wszystkie systemy wspierające funkcje krytyczne, co najmniej raz w roku, prowadzonym przez strony niezależne. To jest wymóg techniczny, nie formalny. Podobnie AI Act, który przy systemach wysokiego ryzyka wymaga zarządzania ryzykiem i dokumentacji technicznej opartej na rzeczywistym zachowaniu systemu, a nie na deklaracji dostawcy.

Praktyczny skutek jest taki, że zgodność regulacyjna buduje się przez rok, w rytmie wydań, a nie w miesiącu przed kontrolą.

Czy dotyczy Was któryś z tych problemów?

Zgodność regulacyjna w testowaniu oprogramowania, wystąpienie Quality Island
Testujecie sumiennie, ale nie potrafilibyście wykazać, co dokładnie sprawdzono przed wersją sprzed pół roku?
Decyzję o wydaniu podejmuje osoba, która odpowiada również za dotrzymanie terminu?
Nie wiecie, które z Waszych systemów wspierają funkcje krytyczne w rozumieniu DORA?
Oprogramowanie dostarcza i testuje ta sama firma, a Wy tylko akceptujecie protokół?
Macie zestaw testów automatycznych, który świeci na czerwono od miesięcy i zespół nauczył się go ignorować?
Klient z sektora finansowego zaczął wymagać w umowie testów niezależnych, a Wy nie wiecie, co dokładnie ma to znaczyć?
Zbliża się kontrola albo audyt klienta i nie wiecie, od czego zacząć przygotowania?

Jeżeli przy którymkolwiek punkcie odpowiedź brzmi „chyba tak”, to jest dokładnie ten obszar, od którego zaczynamy.

Cztery reżimy, cztery różne zakresy pracy

DORA: operacyjna odporność cyfrowa sektora finansowego

Rozporządzenie (UE) 2022/2554 jest stosowane od 17 stycznia 2025 roku, bezpośrednio, bez wdrożenia do prawa krajowego. Artykuł 24 obejmuje wszystkie podmioty finansowe poza mikroprzedsiębiorstwami i wymaga testów co najmniej raz w roku, prowadzonych przez strony niezależne, przy czym zespół wewnętrzny jest dopuszczalny, jeśli ma zasoby i unika konfliktu interesów.

Co robimy: audyt programu testowania, wykonanie testów w zakresie wynikającym z ryzyka, uporządkowanie śladu audytowego, przegląd cykliczny w kolejnych latach.

Czego nie robimy: testów penetracyjnych ukierunkowanych na zagrożenia z artykułów 26 i 27, czyli TLPT. To osobna dyscyplina i mówimy to wprost, zamiast sprzedawać jedno pod drugie.

AI Act: systemy sztucznej inteligencji wysokiego ryzyka

Obowiązki rozporządzenia (UE) 2024/1689 dotyczą dostawców systemów zaklasyfikowanych jako wysokiego ryzyka i obejmują między innymi zarządzanie ryzykiem, jakość danych, dokumentację techniczną i nadzór człowieka. Wchodzą etapami, a klasyfikacja systemu decyduje o tym, które z nich Was dotyczą.

Co robimy: testowanie systemów opartych na modelach, sprawdzanie zachowania przy danych brzegowych i nietypowych, weryfikacja powtarzalności wyników, testy scenariuszy, w których model się myli, dokumentacja testowa pod wymogi dowodowe.

Czego nie robimy: nie klasyfikujemy Waszego systemu jako wysokiego ryzyka. To ustalenie prawne.

Cyber Resilience Act: produkty z elementami cyfrowymi

CRA obejmuje produkty z elementami cyfrowymi wprowadzane na rynek Unii i przenosi ciężar z jednorazowej certyfikacji na obowiązki utrzymywane przez cały cykl życia produktu, w tym obsługę podatności i aktualizacje bezpieczeństwa.

Co robimy: testy bezpieczeństwa, weryfikacja procesu obsługi podatności, sprawdzenie, czy proces aktualizacji faktycznie działa, dokumentacja wykazująca ciągłość tych działań.

Dostępność cyfrowa: WCAG 2.2 i ustawa

Wymóg wynika z osobnych przepisów niż trzy powyższe, a dotyczy tych samych systemów i wchodzi do tego samego programu testowania. Obejmuje sektor publiczny oraz część usług kierowanych do konsumentów.

Co robimy: audyt zgodności ze standardem WCAG 2.2, testy z czytnikami ekranu i nawigacją klawiaturą, raport z listą niezgodności uporządkowaną według wpływu na użytkownika.

Dlaczego warto zrobić to z Quality Island?

Jesteśmy niezależni od producentów oprogramowania. Nie budujemy systemów, które potem testujemy, więc nie mamy interesu w tym, żeby wynik testu był pozytywny. Przy wymogu niezależności to nie jest deklaracja, tylko warunek, który da się zweryfikować.

Pracowaliśmy w sektorze regulowanym z podmiotami, które przechodzą kontrole regularnie. Dla PKO BP opracowaliśmy i wdrożyliśmy strategię jakości oprogramowania dla całej organizacji, przeprowadziliśmy audyt procesów QA oraz szkolenia dla zespołów. W finansach pracowaliśmy też z Pekao SA, Santanderem, BNP Paribas, XTB, StoneX i Match Trade Technologies, a w sektorze publicznym i ochronie zdrowia z NFZ, Ministerstwem Cyfryzacji, Głównym Urzędem Miar, PSE, PGE, Orlenem i Luxmedem.

Mówimy, czego nie robimy. Nie wydajemy zaświadczeń o zgodności, bo takich nie wydaje wykonawca testów. Nie doradzamy prawnie. Nie świadczymy TLPT. Ta lista jest krótsza niż lista tego, co robimy, ale bez niej trudno o rzetelną rozmowę.

Zostawiamy po sobie dokumentację, a nie prezentację. Raport z ustaleniami według wpływu, plan naprawy z kolejnością prac i ślad audytowy, który da się przedstawić.

Jak działamy?

01
Rozmowa wstępna
Ustalamy, który reżim Was obejmuje, co już macie i czego brakuje. Ta rozmowa często kończy się wnioskiem, że zakres jest mniejszy, niż zakładaliście, bo część pracy już wykonaliście, tylko nie jest opisana.
02
Mapowanie systemów i obowiązków
Które systemy wspierają funkcje krytyczne, które podlegają któremu przepisowi i jakie ryzyko wiąże się z każdym z nich. To decyduje o zakresie testów, bo wszystkie przepisy wymagają podejścia opartego na ryzyku, a nie testowania wszystkiego równo.
03
Audyt stanu, dwa do czterech tygodni
Przeglądamy procesy, dokumentację testową, pokrycie testami, stan automatyzacji, kryteria wydania oraz sposób zarządzania defektami i ryzykiem. Osobno oceniamy, czy ślad audytowy wystarczy, żeby wykazać wykonanie testów wobec kontrolera.
04
Raport z planem naprawy
Ustalenia uporządkowane według wpływu, z rozdzieleniem tego, co blokuje zgodność, od tego, co jest usprawnieniem. Nie lista uwag, tylko kolejność, w jakiej je zamykać.
05
Wykonanie testów i uzupełnienie dokumentacji
Zakres zależy od wyniku audytu. Czasem to wykonanie zaległych testów wydajnościowych, czasem uporządkowanie zapisów z testów, które się odbyły, ale nie zostały opisane.
06
Przegląd cykliczny
Powtarzany w kolejnych latach. Z naszego doświadczenia pierwszy przegląd trwa dłużej niż kolejne, bo obejmuje uporządkowanie dokumentacji, której wcześniej nie było. Drugi rok jest znacznie tańszy, o ile w międzyczasie utrzymano zapisy.

Co zyskujecie?

Obszar Stan przed Stan po
Dowód wykonania testów wynik żyje w komunikatorze i w głowie testera ślad audytowy, który da się przedstawić
Decyzja o wydaniu podejmowana na podstawie wrażenia i terminu zapisane kryteria, niezależna akceptacja
Zakres testów tam, gdzie łatwo testować tam, gdzie jest ryzyko
Przygotowanie do kontroli miesiąc pracy przed audytem materiał gotowy przez cały rok
Rozmowa z klientem regulowanym „testujemy”, bez konkretów opisany zakres, częstotliwość i niezależność

Jakich rezultatów możecie się spodziewać?

Zgodność regulacyjna sama w sobie jest trudna do zmierzenia, bo jej efektem jest brak problemu. Ale praca, która do niej prowadzi, daje efekty widoczne w eksploatacji, i te potrafimy pokazać liczbami z naszych projektów.

Liczby z naszych projektów
46%
mniej błędów krytycznych na produkcji, e-commerce
55%
mniej błędów krytycznych w procesach rezerwacji
10 h
regresja przed wydaniem, wcześniej 5 dni
120%
wyższe obciążenie wytrzymane w szczycie sezonu

Do tego dochodzi efekt, którego nie da się ująć w procentach: rozmowa z klientem z sektora regulowanego przestaje kończyć się prośbą o „przesłanie czegoś, co potwierdza testy”.

Zgodność regulacyjna a zwykłe testowanie oprogramowania

Różnica nie polega na tym, że testy są inne. Techniki są te same. Różnica jest w tym, co zostaje po testach i kto je wykonał.

Przy zwykłym projekcie wystarczy, że system działa i zespół to wie. Przy wymogu regulacyjnym trzeba dodatkowo umieć wykazać, co sprawdzono, kiedy, w jakim zakresie i na jakiej podstawie uznano wynik za wystarczający. Do tego dochodzi pytanie o niezależność, którego przy zwykłym projekcie nikt nie zadaje.

Dlatego audyt QA jest zwykle pierwszym krokiem, a nie same testy. Bez wiedzy o tym, co już macie, łatwo zapłacić za powtórzenie pracy, która została wykonana i tylko nie została opisana.

Najczęściej zadawane pytania o zgodność regulacyjną

Czy wydajecie certyfikat zgodności z DORA?
Nie, i nikt taki nie wydaje jako wykonawca testów. Dostarczamy testy i dokumentację, która wykazuje ich wykonanie. Ocena zgodności należy do organu nadzoru, a zakres obowiązków do działu compliance albo kancelarii.
Czy musimy zatrudnić firmę zewnętrzną, czy wystarczy nasz zespół?
Przepisy dopuszczają zespół wewnętrzny, o ile ma zasoby i unika konfliktu interesów. Konflikt powstaje wtedy, gdy ten sam podmiot dostarcza system i orzeka o jego gotowości. Dla wielu organizacji rozwiązaniem jest model mieszany: zespół wewnętrzny prowadzi testy bieżące, a niezależny podmiot wykonuje cykliczny przegląd.
Nasze oprogramowanie dostarcza firma zewnętrzna i ona je testuje. Czy to wystarczy?
Tester jest wtedy zewnętrzny wobec Was, ale nie jest niezależny wobec producenta. Taki układ przechodzi audyt tylko wtedy, gdy da się wykazać, że akceptujący miał realną możliwość weryfikacji, a nie tylko podpisał protokół.
Ile to trwa?
Audyt stanu pojedynczego systemu zajmuje dwa do czterech tygodni, zależnie od liczby zespołów i skali dokumentacji. Zakres testów wynikających z audytu ustalamy po jego zakończeniu, bo dopiero wtedy wiadomo, czego brakuje.
Mamy kontrolę za miesiąc. Da się coś zrobić?
Da się zrobić audyt stanu i przygotować listę tego, co jest, a czego brakuje, wraz z uzasadnieniem decyzji. Nie da się wytworzyć śladu audytowego z testów, które się nie odbyły, i nie będziemy tego proponować.

Sprawdzimy, czy Wasz program testowania obroni się przed kontrolą. Audyt stanu, dwa do czterech tygodni, raport z planem naprawy.

Porozmawiajmy

Zobacz także

Audyt QA dla firm, zwykle pierwszy krok przed testami
Rozporządzenie DORA a testy: kto musi i dlaczego niezależnie
Testy dostępności: standard WCAG 2.2
Modele współpracy, jeśli zastanawiacie się nad układem mieszanym

Ta strona opisuje wymogi wymienionych aktów prawnych w zakresie testowania i nie stanowi porady prawnej. Zakres obowiązków konkretnego podmiotu wynika z jego statusu i powinien być potwierdzony przez dział compliance lub doradcę prawnego.